Pożegnanie.

Zapowiadałem od dawna zmiany. Właśnie się za nie zabrałem.  Póki co uwalniam się od wszystkiego. Jest to decyzja wybierająca mniejsze zło. Nie jest to łatwe.       To ciekawe jak umysł reaguje na zagrożenia. Jeszcze nie wiedziałem, co się wydarzy a ten już mi wysyłał masę sygnałów, że szykuje się coś grubego. W czwartek

Ależ łatwo wszystko zepsuć.

Od świąt Bożego Narodzenia nosi mnie – jak mawiają alkoholicy, czyli chodzą na głodzie. Raz większym, raz mniejszym ale niemal ciągłym. Chodzę i nie wiem, co się dzieje. Szukałem przyczyn i upatrywałem je w odstawieniu leków, zbyt wielu obowiązkach, zbyt wielu godzinach pracy… tymczasem – wszystko po trochę ale… W tym roku w naszych domach

Ocalić od zapomnienia.

Dzisiaj temat nałogów zejdzie na boczny tor, choć nie do końca 🙂 bo żeby trzeźwieć trzeba zapewnić sobie troszkę spokoju.   Przez bloga przewija się moje zamiłowanie do do starych sprzętów grających. Uwielbiam “wyciągać spod topora” graty, które później, po przejściu przez mój “salon odnowy” cieszą oko i ucho. Kto czyta dłużej bloga, ten wie,

Wysoka cena … pokłosie.

Bardzo emocjonalnie podszedłem do tak wydaje się błahej sprawy jak świąteczne życzenia. Na efekt nie trzeba było długo czekać – maniek już mnie zrypał 🙂 więc rad nie rad muszę coś napisać, by nie pozostawić niedomówień. Po pierwsze jestem człowiekiem. Tylko i aż… lecz w związku z “tylko” mam prawo się mylić. Mój wpis był

Wysoka cena.

Będzie bardzo krótko o tegorocznych świętach, które właśnie dobiegają końca. Chciałbym podziękować za życzenia i ciepłe słowa jakie dostałem od wielu osób, w tym od czytelników bloga. Jesteście wielcy ! W Was czasami jest cała moja motywacja. Wielki ukłon w mojej strony i “moje serce” dla Was. Teraz druga strona… Pseudo koledzy i pseudo przyjaciele.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial