Symulacje

Siedzę z chłopakiem – kilkunastoletnim… uzależnionym od leków przeciwbólowych. Zapytacie jak ? Opiaty… podobnie jak alkohol – uśmierzają ból i dają jeszcze dość przyjemne odprężenie… Pytam, czy nie odczuwa bólu, gdy tylko odstawia leki… Ożywia się wyraźnie i kiwa głową. Wszystko mnie boli… Zasnąć nie mogę… Wiem już, że jest mocno uzależniony… Co robi jego

Plus 20 do spokoju :)

Dzięki za wsparcie, jakiego mi udzieliliście w minionych dniach. Trudne decyzje, niepewność, buzujące emocje, lęk – te mało pożądane stany, towarzyszyły mi w minionym czasie. Nie byłbym alkoholikiem, gdybym przy tym nie poczuł kilku ukłuć w rodzaju – olej to, łyknij sobie, będzie dobrze jak się “uspokoisz”. Na szczęście myśli te i towarzyszący im głód

Moje marzenie…

Gdy słucham piosenek Andrzeja Sikorowskiego, to jakbym słuchał własnych marzeń. Jakby mi śpiewał o tym, jakim niegdyś chciałem być człowiekiem. Czasami zdarzy mi się łzę uronić słuchając – “Moje kobiety”, a “Lekcja religii” – cóż… taki kiedyś chciałem być… może przez chwilę w życiu byłem… może znów kiedyś będę… By to osiągnąć muszę zamknąć przeszłość.

Pożegnanie.

Zapowiadałem od dawna zmiany. Właśnie się za nie zabrałem.  Póki co uwalniam się od wszystkiego. Jest to decyzja wybierająca mniejsze zło. Nie jest to łatwe.       To ciekawe jak umysł reaguje na zagrożenia. Jeszcze nie wiedziałem, co się wydarzy a ten już mi wysyłał masę sygnałów, że szykuje się coś grubego. W czwartek

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial