Plus 20 do spokoju :)

Dzięki za wsparcie, jakiego mi udzieliliście w minionych dniach. Trudne decyzje, niepewność, buzujące emocje, lęk – te mało pożądane stany, towarzyszyły mi w minionym czasie. Nie byłbym alkoholikiem, gdybym przy tym nie poczuł kilku ukłuć w rodzaju – olej to, łyknij sobie, będzie dobrze jak się “uspokoisz”. Na szczęście myśli te i towarzyszący im głód

Moje marzenie…

Gdy słucham piosenek Andrzeja Sikorowskiego, to jakbym słuchał własnych marzeń. Jakby mi śpiewał o tym, jakim niegdyś chciałem być człowiekiem. Czasami zdarzy mi się łzę uronić słuchając – “Moje kobiety”, a “Lekcja religii” – cóż… taki kiedyś chciałem być… może przez chwilę w życiu byłem… może znów kiedyś będę… By to osiągnąć muszę zamknąć przeszłość.

Pożegnanie.

Zapowiadałem od dawna zmiany. Właśnie się za nie zabrałem.  Póki co uwalniam się od wszystkiego. Jest to decyzja wybierająca mniejsze zło. Nie jest to łatwe.       To ciekawe jak umysł reaguje na zagrożenia. Jeszcze nie wiedziałem, co się wydarzy a ten już mi wysyłał masę sygnałów, że szykuje się coś grubego. W czwartek

Wysoka cena.

Będzie bardzo krótko o tegorocznych świętach, które właśnie dobiegają końca. Chciałbym podziękować za życzenia i ciepłe słowa jakie dostałem od wielu osób, w tym od czytelników bloga. Jesteście wielcy ! W Was czasami jest cała moja motywacja. Wielki ukłon w mojej strony i “moje serce” dla Was. Teraz druga strona… Pseudo koledzy i pseudo przyjaciele.

Wesołych Świąt !

W pewnym momencie naszego życia, pogubiliśmy się. Każdy z nas szedł jakąś drogą życiową. Jedni mieli lekko a inni pod górkę, wszyscy jednak weszliśmy w mrok alkoholizmu, w którym zgubiliśmy naszą ścieżkę. Życzę Wam dzisiaj, byście odnaleźli tą trzeźwą i pełną spokoju. Kiedyś każdy z nas miał swoje zainteresowania i swoje hobby, które wódka „nazwała”

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial