Brawo JA !!

28 maja 2014 wypiłem ostatnie do tej pory piwo. Mijają właśnie dwa lata, czyli mój plan minimum został zrealizowany. Pora na małe podsumowanie tych 24 miesięcy. Ciało. Zaczynam je znowu lubić….  albo inaczej….. mam gdzieś jego niedoskonałości.  Mam jeszcze nieco nadwagi ale stopniowo kilogram po kilogramie waga zaczyna spadać, gdyż normuje się znowu przemiana materii,

Pogrzeb i chrzciny… wczoraj i dzisiaj…

Jutro… a właściwie to dzisiaj za dziesięć godzin pochowany zostanie mój kolega Piotrek a kilka godzin później ochrzczony mały Artur…  synek siostry mojej żony. Jakby powiedział Piotr – takie życie Misiu… Jedni odchodzą, drudzy przychodzą i nic tego nigdy nie zmieni. Przyroda już tak jest skonstruowana by się odradzać raz za razem i doskonalić się

Nie jestem szamanem…

Jest 1.22… Cały dzień  prawie spędziłem w podróży i załatwiając różne sprawy pokonałem dzisiaj ponad 300 km. Wróciłem do domu grubo po 20 i zabrałem się do kolejnej pracy – mojej walki z alkoholem. Ten blog powoli staje się najwyższym w wyszukiwarkach blogiem poświęconym problemowi alkoholowemu. Nie jest to tylko moja zasługa ale i Wasza.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial