Reprobi

Prosicie w mailach o kontynuację. Strona jest w powijakach, ale jest.      www.angelusreprobi.pl  W dzieciństwie wołali na mnie “Diabeł”. Nie dlatego, że paliłem koty i odprawiałem czarne msze. Chodziłem często wysmarowany i brudny, bo….  motorowery i lokalna ciepłownia jako plac zabaw. W środku nosiłem wizje życia, która była bardziej anielska niż piekielna, lecz moje

Pora powiedzieć dość… Komentarze wyłączone.

Coś się kończy i coś zaczyna – tak mawiają ludzie. Ja już kilka razy zamierzałem zakończyć pisanie bloga, lecz teraz przyszedł czas by to w końcu zrobić. Nie ma czego ukrywać – pogubiłem się. Straciłem czucie tego co dobre a co nie. Zarówno dla mnie, jak i dla uzależnionych z którymi przyszło mi pracować. Skrzywdziłem

Plus 20 do spokoju :)

Dzięki za wsparcie, jakiego mi udzieliliście w minionych dniach. Trudne decyzje, niepewność, buzujące emocje, lęk – te mało pożądane stany, towarzyszyły mi w minionym czasie. Nie byłbym alkoholikiem, gdybym przy tym nie poczuł kilku ukłuć w rodzaju – olej to, łyknij sobie, będzie dobrze jak się “uspokoisz”. Na szczęście myśli te i towarzyszący im głód

Wysoka cena … pokłosie.

Bardzo emocjonalnie podszedłem do tak wydaje się błahej sprawy jak świąteczne życzenia. Na efekt nie trzeba było długo czekać – maniek już mnie zrypał 🙂 więc rad nie rad muszę coś napisać, by nie pozostawić niedomówień. Po pierwsze jestem człowiekiem. Tylko i aż… lecz w związku z “tylko” mam prawo się mylić. Mój wpis był

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial