Alkoholizm z zewnątrz i z wewnątrz…

  Jest to śmiertelna choroba, nazywana czasami rakiem duszy… I to pewnie wystarczyłoby, każdemu terapeucie, albo trzeźwemu alkoholikowi z długim stażem. Przesiedziałem tu przed monitorem półtora godziny zanim napisałem następne zdanie. To co myślę o piciu i o leczeniu krzyczy we mnie, rozdziera mnie, oblewa potami. Muszę iść zapalić. Jest cholernie gorąco a ja czuję,

UPODLENIE – KU PRZESTRODZE

Gwoli wstępu kilka słów o sobie. Nazywam się Michał i mam niemal 36 lat. Jestem żonaty i mam śliczną córeczkę.  Mam wyrok za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu, leczę nowotwór i uzależnienie od środków uspokajających i alkoholu. Jestem alkoholikiem, który zniszczył niemal wszystko. Mogłem zdobywać góry a leżę na dnie. Nikt mi

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial